Blog

Wyróżnione

Żałuję, że ten tekst pojawia się po Świętach i już w nowym roku. Zamierzałam opublikować go jeszcze przed Świętami, ale pokonał mnie czas i bieg wydarzeń… Tytuł tekstu nawiązuje do świątecznej płyty Agi Zaryan zainspirowanej utworem Steve’ego Wondera pod tym samym tytułem z albumu Someday at Christmas (1967). Ani mnie, ani Agi Zaryan

Wyróżnione
Blog

Trochę o literaturze kobiecej…

Wyróżnione

Literatura dla kobiet. Jak zdefiniować to zjawisko? Czy taki nurt należy w ogóle wyodrębniać? Czy to uczciwe wobec autorek? W blogu Randy Susan Meyers, amerykańskiej autorki czytam w odpowiedzi na podobne pytanie: „We don’t need firemen and firewomen. We are all firefigthers… We are all writers.” Tyle. To absolutnie odpowiednia reakcja. Uczciwie jednak